top of page
Szukaj

Odwaga - polecajka

Dzień dobry, Kryształki <3


Póki co będzie post informacyjno-polecajkowy :)

Odwaga - tę bransoletkę intencyjną wybieracie najczęściej 🫡


Dobrze wiedzieć, że generalnie się chce, tylko często to ten strach, lęk, obawa, doświadczenie z przeszłości, projekcja przyszłości, nie wiem, jak, nie mam, z kim, nie mam pewności, jeszcze pięć minut, itd.

Chcę, ale… ale co?


No właśnie, jak brzmi Twoje „ale”?

I nieee, nie będzie to coachingowy bełkot o tym, żeby uwierzyć w siebie, że to tylko iluzja, że strach jest be, że „dasz radę, jeszcze siedem” czy „do odważnych świat należy”.


No, to ostatnie to tak, bo to prawda, ale odwaga niejeden ma wyraz i obraz.


Dla jednego będzie to spojrzenie komuś w oczy, odezwanie się, powiedzenie „cześć” - a i przy tym może się dławić własnym językiem ze stresu - a dla innego skok na bungee, rzucenie dotychczasowego życia, domu, partnera/partnerki lub rezygnacja z nałogu, zajrzenie wgłąb siebie, odkorkowanie smutku czy radości.


Nie mnie oceniać.


Cieszę się, że z odwagą decydujesz się postawić ten krok.

Niezależnie od tego, czy masz na nadgarstku ten amulet, czy nie.


Fajnie, że pracujesz nad sobą i wciąż Ci zależy, istoto w ludzkim ciele 😉


Jeśli przyda Ci się do tego amulet z Miłodziełowego Dworku, to będzie mi dodatkowo miło 🤷🏻‍♂️🧙🏻‍♂️

Jeśli potrzebujesz czegoś innego, to a przyjemnością to dla Ciebie przygotuję - jeśli będzie to dla Ciebie faktycznie właściwe 😁


Tutaj jeszcze film odnośnie pojęcia odwagi oraz działania tego amuletu:


Ps. Wiecie, ile odwagi kosztowało mnie mówienie tego, o czym mówię?

Ile odwagi niekiedy wciąż mnie to kosztuje? ^^

Wielokrotnie występowałem przed kamerą i chyba za każdym razem dygotałem ze swoim ciałkiem, czego za chiny nie było widać na zewnątrz.


Na pierwszym castingu do kalendarza prawie się udławiłem własną śliną, kiedy miałem powiedzieć „dzień dobry”. To nie żart, nie hiperbolizuję (ale wygrałem, hehe).


W pewnym momencie prawie zabrakło mi już siły, żeby dalej walczyć i leżałem na podłodze, błagając o poczucie sensu i potwierdzenia, że warto, że starczy mnie na to życie, że nie jestem sam, że wcale cały świat nie chce mi dojebać i wykraść każdej komórki mojego ciała i ducha na pożarcie swoich demonów.


Przez chwilę byłem chyba nawet… trochę „zły”, ale wygrałem prywatną walkę o własne światło (również to ciemne).


Wciąż się uczę i jeszcze długo uczyć będę - jak i każdy z nas, to końca nie ma.

I to jest jak najbardziej okej.


Mam nadzieję, że już nie upadnę, że moja wiara nie będzie poddana brutalnym testom 🙏🏻

Jednak jestem w gotowości na przeżycie doświadczeń, które dla siebie przygotowałem.


Tylko proszę, kurwa, nie za mocno! 🤣

 

Oprócz bransoletki na odwagę, jest również kolekcja naszyjników z kryształem górskim, która wspiera w powrocie do tego, co proste i sprawdzone, z odwagą powrócić do filaru i wzmocnić go :)

 

I dodatkowe propozycje amuletów, które mogą wesprzeć w procesie wychodzenia do świata z odwagą :)


Nowe projekty:

I kilka dawnych:

 

Jeśli chcesz/potrzebujesz wsparcia, zapraszam na sesje indywidualne oraz do sklepu internetowego.

Z czułością,

Miłosz


32 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page